Obozy rozwojowe i wyjazdy w Beskidach
W gabinecie da się przećwiczyć rozmowę. Nie da się przećwiczyć tego, co dzieje się, gdy dziesiąty raz nie wychodzi zjazd, gdy kajak się wywraca albo gdy trzeba komuś podać rękę na ostatnim podejściu. Wyjazdy istnieją po to, żeby praca nad odwagą i współpracą działa się tam, gdzie ma znaczenie.
Co robimy na wyjazdach
Aktywność dobieramy do pory roku i do grupy. Sport nie jest tu celem samym w sobie — jest narzędziem, które w kilka godzin pokazuje o człowieku więcej niż miesiąc rozmów.
Zimą
- narty,
- snowboard,
- saneczki.
Latem
- kajaki,
- pływanie,
- SUP — deska z wiosłem.
Przez cały rok
- wspinaczka,
- rower górski,
- nordic walking.
Po co łączyć terapię z aktywnością
Bo na stoku i na wodzie nie da się udawać. Uczestnik, który w gabinecie mówi „mnie nic nie stresuje", na pierwszym zjeździe pokazuje wprost, co się z nim dzieje, gdy jest trudno. To nie jest przyłapywanie — to najkrótsza droga do rozmowy o czymś prawdziwym.
Na wyjazdach pracujemy nad czterema rzeczami:
- Integracja grupy. Kilka dni razem robi to, czego nie zrobi kilkanaście spotkań po 75 minut. Grupa przechodzi przez docieranie się, konflikt i zżycie — pełny cykl, a nie jego wycinek.
- Odwaga. Nie brawura, tylko decyzja o spróbowaniu czegoś, co się może nie udać. Pierwszy zjazd, pierwsze wejście na ściankę, pierwsze wypłynięcie od brzegu.
- Współpraca. Wnoszenie kajaka we dwójkę, asekuracja przy wspinaczce, czekanie na najwolniejszego — to sytuacje, w których współpraca nie jest ćwiczeniem, tylko warunkiem.
- Radość z ruchu. Dla dzieci, które ze sportem kojarzą wyłącznie WF-owe upokorzenie, odkrycie, że aktywność może być przyjemna, bywa najtrwalszym efektem całego wyjazdu.
Sukces w kajaku nie zostaje w kajaku. Uczestnik wraca z konkretnym wspomnieniem: „bałem się i zrobiłem to". Do tego wspomnienia można się potem odwoływać przez wiele miesięcy pracy — i to jest coś, czego nie da się wytworzyć w gabinecie.
Kto prowadzi
Za część rozwojową i opiekę nad grupą odpowiadam ja wraz z wychowawcami. Za część sportową — wykwalifikowani trenerzy sportów zimowych i wodnych, z którymi współpracuję.
Sama jestem instruktorką turystyki kwalifikowanej: rowerowej, kajakowej, górskiej i narciarskiej. To ma znaczenie praktyczne: na wyjeździe nie jestem osobą, która obserwuje sport z boku i wkracza dopiero, gdy ktoś płacze. Znam te aktywności od środka, więc wiem, kiedy dziecko naprawdę nie może, a kiedy tylko bardzo nie chce — i gdzie przebiega granica, której nie warto przekraczać.
Jak się zapisać
Przez formularz kontaktowy, telefonicznie pod numerem 692 897 950 albo mailowo. Liczba miejsc jest ograniczona, więc warto pytać z wyprzedzeniem.
Przed każdym wyjazdem organizuję spotkanie informacyjne dla uczestników, a w przypadku dzieci — również dla rodziców. Omawiamy program, sprzęt, plan dnia i wszystko, co budzi wątpliwości. Nikt nie wyjeżdża w nieznane.
Ile to kosztuje
- Wyjazd weekendowy
- do uzgodnienia
- Obóz wakacyjny lub zimowy
- do uzgodnienia
- Konsultacja przed zapisem (20 min)
- bezpłatnie
Cena zależy od długości wyjazdu, miejsca, transportu, wyżywienia, wynajmu sprzętu i liczebności grupy. Wycenę przedstawiam po ustaleniu terminu i programu — zawsze przed jakąkolwiek wpłatą. Pełne zestawienie pozostałych usług znajdziesz w cenniku.
Najczęstsze pytania
Jakie aktywności są w programie wyjazdów?
Kto prowadzi zajęcia sportowe i opiekuje się grupą?
Ile trwają wyjazdy?
Dlaczego cena wyjazdu jest ustalana indywidualnie?
Zobacz też
Zapytaj o najbliższy wyjazd
Miejsca są ograniczone. Napisz albo zadzwoń — odpowiadamy w ciągu 24 godzin.